
Zasady zabawy pozostawia praktycznie niezmienione (w stosunku do Hard Truck), wprowadza jednak do rozgrywki wiele nowych elementów. Podstawowa różnica to wielkość mapy. Gracz może poruszać się po wirtualnej Kalifornii, a czekają na niego zarówno niewielkie wioski, jak i słynne amerykańskie miasta - San Francisco, Los Angeles czy San Diego.
Autorzy Rig'n'Roll szczególny nacisk położyli na realizm. W trakcie zabawy zasiadamy za kierownicą prawdziwych ciężarówek. Ich modele zostały szczegółowo odwzorowane, w szczególności tyczy się to ich wnętrz, które obserwuje się przez znaczną część gry. Kolejna innowacja to solidny model uszkodzeń. Wypadki, a nawet drobne kolizje odbijają się na osiągach i wyglądzie sterowanej ciężarówki. Gra działa na zupełnie nowym trójwymiarowym enginie, dzięki któremu grafika jest bardziej szczegółowa. W szczególności tyczy się to otoczenia, które w grach z serii Hard Truck było przeważnie nieruchome i niedopracowane.
Cała zabawa opiera się na dowożeniu towarów do punktów docelowych. Gracz nie jest oczywiście osamotniony na planszy. Przez cały czas musi konkurować z wieloma innymi przewoźnikami, którzy próbują go wyprzedzić. Aby osiągnąć sukces należy znaleźć kompromis pomiędzy w miarę ostrożną jazdą, a dotarciem do celu na pierwszym miejscu. Kolejne wykonane zlecenia podnoszą prestiż sterowanej postaci dzięki czemu może się ona podejmować coraz trudniejszych, ale i lepiej płatnych zadań. W przeciwieństwie do serii Hard Truck gra została obdarzona fabułą. W dalszej części rozgrywki dochodzi konieczność zarządzania całą firmą. Gracz kupuje kolejne ciężarówki, najmuje kierowców.

WYMAGANIA SPRZĘTOWE: Pentium 4 2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce FX 5700 lub lepsza), Windows XP/Vista
Dwaj kierowcy ciężarówek przekonali się, że lepiej nie lekceważyć znaków zakazu wjazdu pojazdów cięższych niż... W tym przypadku było to więcej niż 10 ton. Asfalt nie wytrzymał ciężaru i drugi pojazd "przeorał" drogę i już nie wyjechał.Do zdarzenia doszło wczoraj popołudniu w miejscowości Zbulitów Mały na Łubelszczyźnie. Kierujący samochodami ciężarowymi, zlekceważyli znak drogowy i wjechali na odcinek jezdni na którym obowiązuje zakaz ruchu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej powyżej 10 ton. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Dwa tiry uszkodziły nawierzchnię, tworząc głębokie koleiny. 23-letni kierujący Volvo nie mógł już wyjechać z bruzdy. Za niedostosowanie się do znaków drogowych, sprawcy zostali ukarani mandatami karnymi. Koszty naprawy uszkodzonej jezdni pokryje najprawdopodobniej właściciel pojazdów. |
| Więcej … |