Uciekał kradzioną ciężarówką

piątek, 12 listopada 2010 14:51 Administrator
Drukuj PDF

Policja - pościg za ciężarówkąTylko kilka minut cieszył się 27-letni radomianin z kradzionej ciężarówki wyładowanej lodówkami i pralkami - został zatrzymany przez policjantów z radomskiej "drogówki".

W środę przed południem pracownicy jednej z dużych sieci zajmujących się sprzedażą sprzętu agd i rtv przyjechali na radomskie osiedle Południe. Mężczyźni zdjęli z ciężarowego iveco lodówkę i poszli ją wnieść na trzecie piętro jednego z bloków. W aucie stojącym przed blokiem zostało między innymi kilka lodówek i pralki. W szoferce mężczyźni zostawili też swoje telefony komórkowe i nawigację satelitarną.

Po wniesieniu lodówki i wyjściu z bloku z przerażeniem stwierdzili, iż ich auto zniknęło. Nie mając przy sobie nawet telefonów podbiegli do przechodnia, który użyczył im telefonu przez który powiadomili o kradzieży policję.

Gdy informacja o kradzieży trafiła do oficera dyżurnego radomskiej KMP rozpoczęto poszukiwania skradzionego auta. Komunikat o przestępstwie został przekazany drogą radiową do wszystkich patroli w mieście. W okolice osiedli Południe oraz Ustronie pojechało kilka policyjnych załóg.

Jadącą ciężarówkę zauważył dzielnicowy KP 3 w Radomiu. Informację o położeniu auta przekazał dyżurnemu. Trafiła ona też do policjantów z "drogówki", którzy dojeżdżali do osiedla Ustronie. Funkcjonariusze WRD podjęli pościg za pojazdem. Upewniwszy się, iż nie stwarzają zagrożenia dla innych kierowców, zajechali drogę ciężarówce zmuszając ją do zjazdu na pobocze drogi. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony takim obrotem sprawy i wpadką w zaledwie kilka minut po kradzieży. Nie stawiał oporu.

27-letni radomianin został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Udało się odzyskać cały skradziony sprzęt, który wraz z samochodem trafił do właściciela. Wartość samochodu oraz znajdującego się na nim towaru to kwota prawie stu tysięcy złotych. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi komisariat III w Radomiu. Mężczyzna najprawdopodobniej będzie musiał się tłumaczyć z kradzieży z włamaniem oraz z nielegalnego posiadania broni gazowej, którą policjanci odnaleźli w czasie przeszukania należącego do niego mieszkania. Oba te przestępstwa zagrożone są karą do 10 lat więzienia.

 

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar

Komentarze  

 
#1 2010-11-12 17:27
Taka Laguna jak ta na zdjęciu, to już rzadkość w polskiej policji. Teraz dominują srebrne kijanki.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież